Termin znowu się przesunął. Na spotkaniu ktoś mówi: weźmy dwóch programistów, to nadrobimy. Po kilku tygodniach masz większy zespół i wyższy rachunek. Termin stoi. Nowa osoba na start zabiera czas ludziom, którzy i tak już nie wyrabiają.
Prawo Brooksa w praktyce menedżera
Frederick Brooks napisał to w 1975 roku: dodawanie ludzi do projektu z opóźnieniami jeszcze bardziej go opóźnia. Nowa osoba nie zna produktu. Nie wie, czemu system działa tak, jak działa. Musi pytać. Pyta tych, którzy odpowiadają za projekt, zabierając im czas.
Większy zespół to też więcej maili, spotkań i czekania na decyzje. Tempo często się przesuwa, zanim nowa osoba zacznie realnie pomagać.
Za wdrożenie nowej osoby płacisz dwa razy
Jeśli ktoś przychodzi na pół roku, a wdraża się trzy miesiące, efekt kupujesz tylko przez połowę tego czasu.
To się opłaca, gdy praca jest poukładana, zakres jest jasny i ktoś ma czas na wdrożenie. Gdy co tydzień zmieniają się priorytety albo nikt nie podejmuje decyzji, nowi ludzie tylko wydłużają kolejkę.
Trzy pytania przed kolejną osobą w zespole
Zanim podpiszesz umowę albo zaczniesz rekrutację, odpowiedz na trzy pytania.
- Co dziś hamuje pracę: brak godzin programistów, czy brak decyzji i jasnego zakresu pracy?
- Kto przez najbliższe cztery tygodnie ma czas wdrożyć nową osobę?
- Co ta osoba ma dostarczyć w pierwszym miesiącu i jak sprawdzisz, że to działa u użytkownika?
Jeśli nie umiesz odpowiedzieć prosto, dwójka dodatkowych programistów raczej nie nadrobi zaległego terminu.
Co zwykle przyspiesza projekt szybciej niż nowy etat
Najpierw ogranicz zakres pracy. Przez dwa, trzy tygodnie nie dokładaj nowych pomysłów. Wyznacz też jedną osobę, która szybko podejmuje decyzje, gdy zespół się nie zgadza.
Podziel zadania na dwie grupy: te, które muszą być gotowe na termin, i te, które mogą poczekać. Ustal też, kto odpowiada zespołowi na ważne pytania w ciągu 24 godzin.
Jeśli po takim uporządkowaniu pracy nadal brakuje ludzi, wtedy zatrudnienie kolejnych osób może realnie pomóc.
To samo dotyczy powiększania własnego zespołu.
Tutaj szerzej piszemy, dlaczego dokładanie ludzi do zespołu IT często go spowalnia.
Zanim powiesz „weźmy jeszcze dwóch developerów”
Łatwiej zatrudnić ludzi niż uporządkować pracę.
Na następnym spotkaniu zapytaj:
„Gdyby jutro nie dołączyła żadna nowa osoba, co musimy zmienić albo z czego zrezygnować, żeby zdążyć na czas?”
Jeśli trudno na to odpowiedzieć, pomożemy ustalić, gdzie leży problem: w braku ludzi czy w sposobie organizacji pracy: https://www.pragmaticcoders.pl.



